Znany empatyczny adwokat ukarany za słowa o "trumnach na kółkach" [DZIWNE]

Paweł Mączewski
08 grudnia 2022, 11:25 • 1 minuta czytania
Czy istnieje jeszcze sprawiedliwość na tym świecie? Paweł Kozanecki, sympatyczny łódzki adwokat z zarzutami spowodowania tragicznego wypadku, został zawieszony w czynnościach zawodowych. To kara za jego słowa o "trumnie na kółkach". Taka była jego reakcja na śmierć dwóch kobiet.
Fot. Twitter/Jan Śpiewak/123rf.com
Więcej ciekawych artykułów znajdziesz na stronie głównej

Do zdarzenia doszło na Warmii we wrześniu 2021 roku.

– To była konfrontacja bezpiecznego samochodu z trumną na kółkach i m.in. dlatego te kobiety zginęły – tłumaczył wtedy pełen współczucia Kozanecki.


– Uświadommy sobie kochani, bo wszyscy mówią, że nadmierna prędkość, że brawura, że telefony komórkowe, że pijani kierowcy, ale zapominamy o tym, że na naszych drogach poruszają się trumny na kółkach – podkreślił Kozanecki.

Niestety, sąd dyscyplinarny nie poznał się na pełnych ludzkiego ciepła radach łódzkiego adwokata.

Mężczyzna został zawieszony w czynnościach zawodowych na 16 miesięcy. Zasądzono też karę pieniężną, bo adwokat wrzucił na swoje social media zdjęcie, z którego jasno wynikało, że świadomie przekroczył dozwoloną prędkość.

Kozanecki uważa, że orzeczenie jest "kuriozalne" I będzie się od niego odwoływać. Podkreślił też, że wciąż jest czynnym adwokatem i może wykonywać zawód.

Co można traktować jako przestrogę, jeżeli spojrzy się na jego dotychczasowe sukcesy w obronie samego siebie.

To jest ASZdziennik, ale to prawda.