Kandydat na prezydenta napisał książkę dla dzieci. Miś „Mikuś” uczy, jak być „zaradnym”

Paweł Banaszczyk
19 marca 2025, 11:44 • 1 minuta czytania
Karol Nawrocki, kandydat na prezydenta RP, zaskoczył wszystkich, gdy okazało się, że jest autorem książki dla dzieci – “Miś Mikuś i magiczny zeszycik”. Bajka, choć kolorowa i pełna uśmiechów, budzi pewne kontrowersje. Opowiada bowiem o pluszowym niedźwiadku, który zamiast zajadać się miodem, prowadzi dobrze prosperujący biznes „towarzyski” w lesie i skutecznie unika “myśliwych” z prokuratury.
Canva
Więcej ciekawych artykułów znajdziesz na stronie głównej

Eksperci od literatury dziecięcej zauważyli, że książka zawiera niepokojące przesłania. W jednej ze scen mały Miś Mikuś poucza swoją przyjaciółkę Sarenkę Sylwię, że „najważniejsze to dobrze zarządzać talentami innych” oraz że „magiczny zeszycik z numerami do wpływowych klientów, który on akurat posiada to klucz do sukcesu”.


Jak podkreśla profesor literatury dziecięcej z Uniwersytetu Warszawskiego, całość zdaje się być „zaskakująco podobna” do pewnej autobiografii gangstera z Trójmiasta, którą to Nawrocki napisał kilka lat wcześniej pod pseudonimem Tadeusz Batyr.

Autor tłumaczy, że książka ma na celu nauczenie dzieci „wartości rynkowych” i „zaradności w trudnych czasach”. 

– To historia o przedsiębiorczości i budowaniu relacji – mówi Nawrocki w wywiadzie dla ASZdziennika. – Miś Mikuś to uroczy, lecz zaradny bohater, który po prostu pomaga swoim przyjaciołom znaleźć klientów na ich usługi.

Wydawnictwo zapowiedziało już kolejne części serii. W zapowiedziach pojawiły się tytuły takie jak „Mikuś uczy negocjacji z wykorzystaniem szantażu” oraz „Mikuś i tajemnica sześćdziesiony”. Tymczasem pedagodzy i pedagożki ostrzegają, że bajka może nieść niewłaściwe wzorce. 

Nawrocki nie zamierza jednak przepraszać. Wręcz przeciwnie – zapowiedział, że jeśli wygra wybory, rozważy wprowadzenie lektur jeszcze bardziej „praktycznych i życiowych”.

To jest ASZdziennik, wszystkie wydarzenia i cytaty zostały zmyślone.