Ukryty geniusz? Ten laik przeczytał oficjalne pismo i zrozumiał je za pierwszym razem

ASZdziennik
Niesamowite! Marek S., 39-letni mieszkaniec Warszawy, nie mógł uwierzyć własnym oczom. Kiedy otworzył kopertę z listem od swojego dostawcy prądu, był zdumiony. Przecież dotąd tracił wątek już przy czytaniu trzeciej linijki pierwszego zdania oficjalnego pisma, a teraz rozumie wszystko, co do niego napisano.
Fot. 123rf.com
Pragnąc zrozumieć nowo objawiony talent mężczyzny, zapytaliśmy go o kulisy udanego zdekodowania każdego zdania, które przeczytał w formalnym dokumencie.

– No, jakby, rozumiem, że może trudno to sobie wyobrazić, nie? – przyznał geniusz. – Ale czytanie tego listu o energii elektrycznej było dla mnie jak... Jak czytanie "Kubusia Puchatka": lekkie, łatwe i wiedziałem dokładnie, o co chodzi.

Marek S. zdradził, że po pierwszym przeczytaniu dokumentu po prostu odłożył go na półkę i już więcej na niego nie spojrzał.

– Znaczy, no, nie czułem takiej potrzeby. Od razu zrozumiałem wszystko, co było do zrozumienia i w sumie nie musiałem się więcej nad tym zastanawiać.

Zdaniem ekspertów, możliwe przyczyny nagłej rewolucji w percepcji językowej 39-latka mogły być dwie: prosty i zrozumiały język, jakim zostało napisane pismo z E.ON Polska, albo dotąd nieodkryte nadzwyczajne zdolności poznawcze mężczyzny.

Zafascynowani meandrami umysłu zapytaliśmy więc Marka o podobne doświadczenia z przeszłości, które mogłyby świadczyć o jego ukrytym geniuszu.

– Zawsze mi się raczej wydawało, że jestem raczej normalny – wyznał – ale w sumie, jak tak się zastanowię, to na przykład w piątej klasie podstawówki zrobiliśmy z kolegami konkurs na to, kto najszybciej wydrapie swoje imię w ławce, no i ja wygrałem. Więc może już wtedy byłem takim geniuszem – dodaje.

To jest ASZdziennik dla E.ON Polska. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone, ale język komunikacji E.ON naprawdę spełnia warunki międzynarodowego standardu prostego języka i jest przyjazny klientom.