
Materiał reklamowy
Oto lista niespodziewanych wydatków, które regularnie czekają za rogiem, gotowe zrujnować twój budżet i jedna rada, jak sprostać im z godnością.
1. Pępkowe u kolegi, który według ciebie był singlem
Jeszcze niedawno narzekał na randki przez internet, a teraz okazuje się, że ma dziecko. Nie wypada przyjść z pustymi rękami, więc wydajesz 120 zł na przekąski, bo to przecież „wyjątkowa okazja”.
2. Kradzież roweru, którym nie jeździsz
Niby miałxś go od lat i rzadko używałxś, ale jednak był. Teraz go nie ma. A że sezon tuż tuż, zaczynasz myśleć o nowym, droższym, takim który zmotywuje cię do jeżdżenia do pracy. „Tym razem kupię lepszą kłódkę i nie ukradną” – myślisz z nadzieją.
Spoiler: ukradną.
3. Wesela, na które wcale nie chcesz iść, ale wypada
Zaczyna się niewinnie. „No przyjdź, będzie fajnie!”, a potem przychodzi rzeczywistość: koperta, strój, dojazd, hotel. W efekcie fundujesz młodej parze miesiąc miodowy, a sobie miesiąc diety opartej o mrożone warzywa na patelnię.
Gdyby tylko pieniądze spadały z nieba…
W sumie to spadają, jeśli bierzesz udział w cashbacku P&G Może być taniej.
Do dnia 30.04.2025 (lub wyczerpania limitu zwrotów), kupując produkty z portfolio marek P&G objętych promocją, w dowolnym sklepie na terenie Polski (także online), można otrzymać aż do 100 zł zwrotu na konto. 100zł! To oznacza DARMOWE PIENIĄDZE.
Aby zgarnąć swój zwrot, po prostu zarejestruj dowód zakupu na stronie Może być taniej.
Regulamin akcji wraz ze wszystkimi szczegółami znajduje się na stronie akcji, o tu.
A jak nie będziesz wiedzieć, na co wydać zaoszczędzoną kasę, to spokojnie. Życie na pewno wymyśli dobry cel.
To jest ASZdziennik dla P&G. Artykuł napisaliśmy, szalejąc za kasę z cashbacku.