Morawiecki spalił 2 mld zł pod Sejmem. "Jeśli TVP ich nie dostanie, to nikt ich nie dostanie!"

ASZdziennik
Szokujące widowisko miało dziś miejsce pod Sejmem. Premier Mateusz Morawiecki ułożył na chodniku gigantyczny stos gotówki, a następnie podłożył pod niego ogień. Spalił w ten sposób dwa miliardy złotych.
Fot. Krzysztof Ćwik / Agencja Gazeta
W grudniu PiS zgłosił projekt, który zakładał rekompensatę dla TVP i Polskiego Radia za abonament niezapłacony przez abonentów zwolnionych z opłaty. Rekompensata ma wynosić 1,95 miliarda złotych.

W środę jednak opozycji udało się wygrać dwa głosowania w Komisji Kultury i Środków Przekazu. Co prawda PiS ma tam większość, ale część posłów była wczoraj nieobecna. Stosunkiem głosów 14 do 10 poparto więc decyzję Senatu o odrzucenie wniosku PiS.

Mateusz Morawiecki już miał wydzieloną gotówkę do przekazania Jackowi Kurskiemu, kiedy dowiedział się o legislacyjnej porażce. Jak donoszą świadkowie, wyniósł pieniądze z Sejmu, usypał z nich wielki stos i z okrzykiem "jak TVP ich nie dostanie, to nikt inny też nie!" podpalił.


W incydencie ucierpiało kilkunastu polityków różnych ugrupowań, którzy trafili do szpitala z poparzeniami dłoni.

To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.