Praca marzeń u prezesa z Trójmiasta. Za 500 zł pensji można wyręczyć go we wszystkim

ASZdziennik
Praca marzeń czeka w Trójmieście na szczęśliwą kandydatkę – dowiaduje się ASZdziennik. Prezes fundacji z Sopotu szuka asystentki, która wyręczy go wszystkim: od prowadzenia strony na Fejsie po organizację imprez. To wszystko za jedyne 500 - 1000 zł pensji.
Fot. nck.pl/123rf.com
Kuszące ogłoszenie zamieściła w serwisie Narodowego Centrum Kultury jedna z fundacji kulturalnych. Jej prezes oczekuje od swojej przyszłej asystentki wszystkiego, a widełki wynagrodzenia ustalił między 500 a 1000 zł. Brutto.
Fot. nck.pl
Nic tylko pisać list motywacyjny.

Z ogłoszenia o pracę dowiadujemy się, że do głównych (bo nie wszystkich) zadań asystentki należeć będzie m.in. obsługa korespondencji, organizacja wyjazdów, prowadzenie Fejsa, kontakt z mediami, organizacja spotkań prezesa i bookowanie mu hoteli, kontakt z uczelniami artystycznymi w Unii Europejskiej i Azji oraz pozyskiwanie sponsorów. A także organizacja koncertów, bo wiadomo, że wysoka kultura to dla fundacji priorytet.


Pierwszy miesiąc pracy to bezpłatny staż, a dalej – umowa zlecenie.

Nadal nie wiadomo, czy autorem ogłoszenia jest Bodo Kox - reżyser, który ostatnio oferował swojej asystentce podobne warunki.

Znamy natomiast wymagania, bez których o 500 złotych pensji można tylko pomarzyć.

Idealna asystentka musi wykazać się m.in. wyższym wykształceniem, rocznym doświadczeniem, prawem jazdy oraz zdolnościami sprzedażowymi.

Mile widziana będzie także umiejętność przeżycia miesiąca za 500 zł – ustalił ASZdziennik.
To jest ASZdziennik. Oferta pracy nie została zmyślona. Za informację o ogłoszeniu dziękujemy Gosi.