Fot. Flickr/United Nations Photo

Ponad 5 ton żywności, leków i artykułów sanitarnych w ramach Światowego Programu Żywnościowego rozrzuciło ONZ nad biurami poselskimi Konfederacji w całej Polsce. To reakcja na brak możliwości zrobienia większych zakupów przez członków partii.

REKLAMA

ONZ szybko zareagowało na dramatyczne doniesienia z biura poselskiego Roberta Winnickiego. Na forum organizacji zdecydowano, że ONZ pomoże uchodźcom z supermarketów, którzy uciekają przed prześladowaniami za bycie mężczyzną w sklepie.

Samoloty z pomocą humanitarną w postaci codziennych zakupów od rana latają nad biurami poselskimi posłów. W paczkach znajduje się ponad 10 produktów żywnościowych i sanitarnych, których zdobycie przekracza możliwości mężczyzn z Konfederacji.

Do pomocy członkom partii przystąpiły też Miejskie Ośrodki Pomocy Społecznej.

Dzięki doświadczeniu zdobytemu podczas pandemii, kiedy to pracownicy robili zakupy seniorom, żaden poseł z Konfederacji nie zostanie bez jedzenia, picia i papieru toaletowego. Wolontariusze zrobią im zakupy i przyniosą je pod same drzwi. W najtrudniejszej sytuacji znajduje się obecnie Sławomir Mentzen. Z raportów wynika, że powoli kończy mu się karkówka, węgiel drzewny i ketchup, a z powodu kilku zgubionych kart nie może dokończyć partii pokera. ONZ póki co nie chce zrzucić nowej talii.

To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.

Czytaj także: