
Podczas ceremonii pogrzebowej para prowadząca klub w amsterdamskiej dzielnicy czerwonych latarni została pożegnana wijącą się na rurze tancerką.
REKLAMA
Przynajmniej była ubrana na czarno.
To jest ASZdziennik, ale to prawda.

Podczas ceremonii pogrzebowej para prowadząca klub w amsterdamskiej dzielnicy czerwonych latarni została pożegnana wijącą się na rurze tancerką.
Przynajmniej była ubrana na czarno.
To jest ASZdziennik, ale to prawda.
Czytaj więcej