Fot. Magnific

Trwają matury. Z tej okazji postanowiłam zapytać obserwatorów o największe wtopy, jakie zaliczyli podczas egzaminu dojrzałości. 

REKLAMA

Zaczynamy klasykiem: 1. Otóż zapomniałem dowodu.

2. Wypadły mi ściągi spod spódnicy, gdy wstałam oddać arkusz maturalny.

3. Auto mnie potrąciło, a i tak dotarłam na maturę.

4. Potknęłam się, wychodząc z sali i przewróciłam krzesło.

5. Nazwałem Antygonę Aldoną.

6. Wchodząc na maturę ustną z polskiego, przywitałam się z komisją po angielsku.

7. Na ustnym z angielskiego usiadłam tyłem do komisji.

8. Podchodziłam do matury z biologii, będąc na humanie.

9. Pojawiłam się.

10. Przy rozrywaniu zabezpieczenia arkusza z angielskiego rozerwałam też arkusz.

11. Beknęłam na całą salę.

12. STORYTIME: Graliśmy z grupą przyjaciół w rozszerzoną mafię. Mój kumpel, pod pretekstem wielkiej potrzeby pomocy przy ściąganiu, umówił się na konkretną godzinę z kolegą, który czekał na niego z kompem. Czekał chyba z godzinę. Ten, który pisał maturę, w końcu do niego wyszedł. Okazało się, że jest mordercą w grze i wyeliminował poczciwego i pomocnego kolegę. Grę oczywiście też wygrał, bo miał najlepsze alibi na świecie – pisał maturę.

13. Podrywałam typa z komisji. 

14. Powiedziałem ekipie z radia, że „w moim rzędzie wszyscy mieli ściągi”, bo wziąłem ich pytanie na serio.

15. Zdawałem maturę z matematyki tylko i wyłącznie z ciekawości. Dostałem 10%.

Weszłam z telefonem.

16. Zasnąłem na ławce na 20 minut, a później napisałem olśniony piękną rozprawkę.

17. W drodze na egzamin narobił na mnie ptak. Tak zdałam angielski na 100%.

18. Na ustnym z angielskiego mówiłam, że jestem za karą śmierci, bo moja religia nie pozwala na dożywocie.

19. Przerysowałam ze ściągi rysunek syntezy białek do góry nogami.

20. Napisałam matmę na 28%.

21. Zdałem rozszerzenie z mat-chem-fiz na 75%. Nie zdałem podstawowego polskiego.

22. Nałożyłam różową koszulę. Dostałam reprymendę za niestosowny ubiór.

23. Na maturze ustnej z angielskiego miałam wymienić przedmioty używane w kuchni. Zestresowałam się i palnęłam „majkrofala”.

24. Napisałam na angielskim w liście coś o pękających spodniach.

25. Przekręciłam PESEL, na który patrzyłam, przepisując go na pracę.

26. Napisałam maturę z matematyki z obrazem Jana Pawła II. Pomogło.

Jedno dorzuciliśmy od siebie. 

To jest ASZdziennik, a to są historie naszych obserwatorów.