Fot. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER / 123rf.com

Pegasus zaczyna pożerać własne dzieci. Minister edukacji Przemysław Czarnek poinformował, że jest podsłuchiwany i inwigilowany. W rozmowie z Polskim Radiem ujawnił, że gdy kupuje buty w internecie, to potem ma wszędzie reklamy butów. Kto za tym stoi?

REKLAMA
- Ta komisja jest absolutnie niepotrzebna - ocenił Przemysław Czarnek. - My jesteśmy cały czas inwigilowani w świecie internetu i powszechnego dostępu do internetu. Kiedy szukamy butów w internecie, przez kilka kolejnych dni pojawiają nam się reklamy butów.
- Ja jestem pewien, że mój telefon też jest w jakiś sposób inwigilowany - przyznał minister. - Komisja rozpatrującą kwestię inwigilacji z ostatnich 17 lat to jest komisja "Ble Ble Ble" - ocenił.
To zresztą nie jedyny przypadek inwigilacji osób związanych z rządem. Przypomnijmy chociaż dramat posła Bortniczuka.
Netflix zaczął proponować mu filmy o lesbijkach.
To jest ASZdziennik, ale to prawda.