Fot. 123rf.com

Rodzice 6-latki z Olsztyna z ulgą przyjęli najnowsze oświadczenie swojej córki. Basia jak dorośnie już nie chce być nauczycielką i ma poważne wątpliwości co do planowanej kariery w policji i medycynie.

REKLAMA
Dumni rodzice przyznają, że to zasługa ich autorskich, eksperymentalnych metod wychowawczych.
– Między odcinkami "Psiego Patrolu" puszczaliśmy jej wystąpienia Anny Zalewskiej – przyznaje szczęśliwy tata małej Basi. – Na dobranoc zamiast bajek czytałem jej nawet kiedyś wyciągi z kont nauczycieli, ale żona oceniła, że to zbyt drastyczne i wróciliśmy do braci Grimm.
Jak dowiaduje się ASZdziennik, podobne tendencje w wyborach zawodowych wykazują 6-latkowie na terenie całego kraju. Zdaniem badaczy, wyjaśnienie zjawiska jest proste. Dzieci wnikliwie obserwują swoje otoczenie i czerpią z niego wzorce, które uznają za atrakcyjne.
Dla rodziców nie zawsze będą to jednak powody do dumy.
10 proc. badanych dzieci chce w przyszłości iść na rusycystykę i zostać asystentką prezesa NBP, a 15 proc. marzy o karierze w Młodzieży Wszechpolskiej i objęciu posady w ministerstwie cyfryzacji.
75 proc. 6-latków stwierdziło zaś, że jak będą duzi, chcieliby mieć rodziców w PiS.
Na razie rodzice Basi jednak tym się nie martwią.
Po prostu próbują cieszyć się, że ich córeczka nie poszła w ich ślady.
logo
To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.