No i mamy pierwszy hit lata. Wpis Agaty Młynarskiej o jodze i smażalniach ryb to czyste złoto [LOL]

Fot. Facebook / Agata Młynarska
Ten moment, kiedy chcesz uprawiać jogę, a plebs wokoło woli jeść rybę i pić piwo.


Oderwanie gwiazd od ziemi jest powszechnym zjawiskiem, ale zawsze bawi tak samo. To słynne ą, ę nauczone przez lekturę "Twojego Stylu" i codzienny catering past z hummusu tworzy podłoże, które co jakiś czas rodzi prawdziwe diamenty.

Jak wpis Agaty Młynarskiej z jej pobytu na Półwyspie Helskim.
Rzeczywiście, pani Agata przeszła prawdziwą drogę krzyżową. Od podróży w korkach, przez spotkanie z Kiepskimi, smażalniami ryb, gofrów i frytek. Czyli wakacjami.

Imażine wu, takie rzeczy w Toskanii byłyby nie do pomyślenia! Bynajmniej!

Na szczęście nawet w tym piekle można znaleźć jakiś azyl.
Agata Młynarska
Zawodowa gwiazda, ofiara Polski B

A jednak w przebłyskach łaskawego słońca wieczorna joga na tarasie, spacer brzegiem morza, rower wzdłuż Zatoki , zachód słońca w Juracie, zapach sosen wynagradzają wszystko!

Do pełni szczęścia zabrakło tylko nawiązania do programu 500+.

Ale i tak sorry, Szczepan Twardoch, musisz posunąć się na Olimpie facebookowych odpałów "wyższych sfer".
To jest ASZdziennik, ale żaden cytat nie został zmyślony.(r)
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...