Staroświecka tablica z rozkładem odjazdów
Bor Jinson / Pexels

Rodzina objeżdża w niedzielę osiem cmentarzy w trzech powiatach. Plan przewiduje przerwę na obiad, która jest jedyną pozycją bez opóźnień.

REKLAMA

Pan Jerzy z Pruszkowa przygotował na Wszystkich Świętych grafik odwiedzin grobów na dwóch stronach A4. Rodzina objedzie w niedzielę osiem cmentarzy w trzech powiatach, a każdy postój ma wpisaną godzinę przyjazdu, czas modlitwy i rezerwę na parkowanie.

– Rok temu pojechaliśmy na czuja i trzy groby wypadły. Teraz mam tabelę, kolumnę z opóźnieniami i kolumnę z uwagami. W uwagach jest ciocia – mówi pan Jerzy.

Ciocia Teresa z Radomia dołączyła do trasy w ostatniej chwili i od razu złożyła reklamację. Według jej pomiarów samochód przyjechał na pierwszy cmentarz o 10:09 zamiast o 10:05, co, jak zaznacza, jest różnicą widoczną gołym okiem. Reklamację przesłała pisemnie, w dwóch egzemplarzach.

Kierowca autobusu miejskiego z Pruszkowa, który prosi o anonimowość, uważa pomysł za rozsądny. – Gdyby moje kursy miały taką rozpiskę, pasażerowie czekaliby ze spokojem. A tak czekają z pretensją – mówi.

Dr hab. Remigiusz Przesiadka z Instytutu Planowania Rodzinnej Logistyki twierdzi, że grafik rozwiązuje najstarszy konflikt świąt. – Każda rodzina dzieli się na tych, którzy chcą zdążyć, i tych, którzy chcą się zatrzymać. Tabela daje pierwszym władzę, a drugim argument do sporu. To stabilna równowaga – wyjaśnia.

Rodzina głosuje, czy skreślić z trasy cmentarz w Skarżysku. Pan Jerzy zapowiada, że wynik zostanie uwzględniony w aktualizacji grafiku w wersji 2.1, dostępnej od niedzieli rano, w bagażniku.