Za oknem nastała aura, jaka nastała – przybył do nas ukochany bądź znienawidzony czas zmarzniętych stóp i dłoni, braku światła słonecznego, zamykania okien na noc i mycia psa z błota po porannym spacerze. Bez względu na podejście do jesieni, zmiana pogody to także coroczne tradycje i nowości, które na nas czekają. Których unikać, którymi się cieszyć, będąc osobą o poczuciu humoru kamienia oraz reprezentując gust wątpliwej jakości?

REKLAMA

Poranna gołoledź (cieszyć się)

Nie ma nic przyjemniejszego po kilku miesiącach budzenia się w promieniach wpadającego przez okno słońca i przy dźwiękach śpiewających ptaków niż bieg w totalnej ciemności na tramwaj do pracy, urozmaicony chodnikiem pokrytym warstwą zamarzniętej wody. Dla osób bez gustu może to być najwyższa forma rozrywki, a także niecodzienna dawka ekscytacji: czy bieg za tramwajem linii nr 2 skończy się udanym dojazdem do roboty, czy wizytą na ortopedii ze zwichniętą kostką.

Powrót The Office PL (nie cieszyć się)

Jeżeli obejrzeliście kiedyś w internecie filmik, w którym słodkie kotki wchodziły do za ciasnych pudełek, i ani trochę się nie uśmiechnęliście, mamy dla Was informację – nie macie serca ani poczucia humoru. W tej sytuacji polecamy omijać szerokim łukiem nowy sezon The Office PL. To szczególnie ważne, bo do załogi Kropliczanki dołącza wybornie zabawny Michał Sikorski, więc dyskomfort dla osoby pozbawionej dystansu może być potworny. Pamiętajcie, ten serial komediowy można znaleźć w serwisie CANAL+ Online (są tam też dostępne poprzednie, uwielbiane przez widzów sezony), dlatego szczególnie uważajcie, szukając czegoś na wieczór, żeby przypadkiem nie natknąć się na tę humorystyczną perełkę. W zamian możecie odpalić sobie nagranie ze swojego wyrywania ósemek lub przejrzeć zdjęcia rentgenowskie złamanej piszczeli.

Dzień trwający 4 godziny (cieszyć się)

Smutne życie pasuje do smutnego otoczenia. Tworzy to harmonijną całość: człowiek, który ostatni raz śmiał się w 1997 roku (i to przez sen), idealnie komponuje się z warunkami atmosferycznymi oddającymi mrok jego osobowości. Nie ma nic bardziej dołującego, ponurego i bezdusznego niż wchodzenie do biura przed świtem i powrót dawno po zmierzchu, przy czym „wschód” i „zachód” to w tym wypadku spore nadużycie. Mowa tu raczej o swego rodzaju rozjaśnieniu szarości, widocznym przez okno pracowniczej kuchni. Patrzysz w ten obraz nędzy i rozpaczy, czekając, aż woda w czajniku się zagotuje, i dochodzisz do wniosku, że w sumie jaśniej zrobi się dopiero wtedy, gdy zapadnie zmrok, bo blask latarni wprowadzi więcej światła w ten urokliwy, deszczowy krajobraz Włocławka. Nie sposób wyobrazić sobie piękniejsze okoliczności przyrody.

Gon (nie cieszyć się)

Człowieka bez gustu nic tak nie rozdrażni jak rozmowa o nowościach w świecie jazzu lub obejrzenie w niedzielne popołudnie dobrego serialu kryminalnego. Tu szczególnie odradzamy Gon – nowość od CANAL+, w której komisarz i seryjny morderca wikłają się w niebezpieczną grę, zacierając granicę między łowcą a ofiarą. Wysublimowane estetycznie dylematy moralne i przełamywanie utartych schematów mogą u osoby bez gustu wywołać dotkliwy dyskomfort i nawrót bruksizmu.

Pumpkin Spice Latte (cieszyć się)

Mocny faworyt w konkursie na kulinarne nieporozumienie tysiąclecia. Szczególnie ukochany przez jedenastolatki marzące o codziennym vlogowaniu, którym mama dała pisemną zgodę na picie kawy, oraz przez studentki I roku, które od dzieciństwa śniły o wizycie w sieciowej kawiarni z laptopem, robieniu kolorowych notatek z instrukcji przeciwpożarowej znalezionej na wydziale oraz o sączeniu – no właśnie – wynalazku samego szatana. Mowa o połączeniu zupy krem z dyni, przesłodzonego mleka, odrobiny kawy i ostrości, którą wyczuć można jedynie w nazwie. Twórca tego napoju – którym najpewniej był ktoś z obsługi restauracji, zlewający resztki po klientach do jednego wiadra – powinien być ścigany czerwoną notą Interpolu i skazany na resztę życia spędzoną w odosobnieniu.

Eksperyment: Odsiadka (nie cieszyć się)

A skoro mowa o odosobnieniu: nie wiemy, czy przypadkiem jedna z bohaterek programu Eksperyment: Odsiadka nie jest współodpowiedzialna za Pumpkin Spice Latte, ale na pewno jest skazana na zapewnianie nam porządnej rozrywki. Czeka nas zderzenie świata botoksu, za drogich ubrań, spania do 11:00 i odcinania kuponów z życiem w zakładzie karnym. To kolejna odsłona głośnej produkcji CANAL+, tym razem zamykająca za kratami kobiety ze świata show-biznesu. Nie ma co się cieszyć – osoby nieposiadające gustu i humoru z pewnością nie wiedzą, czym jest guilty pleasure, a zatem odczują kłucie w okolicach swego chłodnego serca, widząc, jak w weekend członkowie rodziny zgromadzeni przed telewizorem relaksują się, śledząc perypetie celebrytek zamkniętych w celi.

To jest ASZdziennik. Materiał reklamuje Canal+.