Fot. Magnific

Jak ustalili dziennikarze ASZdziennika, 30-letnia Jola z Warszawy po raz pierwszy od wielu miesięcy zjadła dziś w pracy pełnoprawny posiłek, a nie dwie kawy i resztki ciasta z okazji urodzin kogoś, kogo w sumie nie zna. 

REKLAMA

– Myślałam, że to kolejny kubek americano. Potem okazało się, że to jedzenie – przyznaje zszokowana koleżanka z biurka obok.

Świadkowie, którzy po kilku latach pracy biurowej porzucili wiarę w możliwość regularnego jedzenia, twierdzą, że do zdarzenia doszło około godziny 13:00.

– Zobaczyłam ją z jakimś naczyniem w rękach. Pomyślałam, że idzie podlać fikusa – relacjonuje przełożona Joli.

Jak ustalono, kobieta przez kilka minut siedziała z dala od służbowego laptopa i wykonywała czynność polegającą na przeżuwaniu pokarmu.

– Było dziwnie – przyznaje sama zainteresowana – o 14:00 nie trzęsły mi się ręce, a o 16:00 nadal pamiętałam swoje nazwisko.

Eksperci podkreślają, że podobne przypadki mogą zdarzać się częściej. Wbrew obiegowej opinii korpo-człowiek nie jest gatunkiem, który powinien żywić się wyłącznie kawą i przypadkowymi produktami zakupionymi na szybko w pobliskim sklepie. 

Takie osiągnięcia, jak przypominanie sobie o podstawowych potrzebach organizmu, są dostępne także dla zwykłych ludzi. Wystarczy znaleźć przepis, zrobić zakupy, zapakować sobie obiad do pracy i go zjeść. 

Spokojnie, można też prościej. Wystarczy skorzystać z oferty cateringu Robin Food, dostać dobre jedzonko pod drzwi i je zjeść.  

Zespół Robin Food przygotował dla czytelników ASZdziennika kod rabatowy ASZDZIENNIK30, który obniża wartość zamówienia o 30%. Obejmuje wszystkie pakiety i jest ważny do 12 lipca 2026, więc korzystajcie!

Nie gwarantujemy, że przestaniecie pić kawę, ale gwarantujemy, że kawa nie zastąpi wam obiadu. 

To jest ASZdziennik dla Robin Food. Wszystkie zdarzenia i cytaty, oprócz kodu zniżkowego, zostały zmyślone. 

RobinFood