
Teraz musi zapłacić 500 złotych grzywny.
Kościół wcześniej nie miał żadnych dzwonów. Dopiero niedawno zamontowano ich substytut, czyli megafony imitujące dźwięk dzwonów.Proboszcz najwyraźniej był tym bardzo podekscytowany, bo codziennie, a nawet co godzinę, puszczał z nich na przemian odgłosy dzwonów i pieśni religijne.
Niestety, zazdrośni bliźni zamienili radość proboszcza w ciszę i spokój, powiadamiając policję o tym precedensie. 18 maja Sąd Rejonowy uznał proboszcza za obwinionego.
To jest ASZdziennik, ale to prawda.
