
Grill, lody, ketchup, otwarte okna i dzieci wracające z podwórka. Polacy pytają: czy da się przeżyć lato bez chodzenia z plamą?
Naukowcy z Instytutu Letniego Chaosu Codziennego opublikowali najnowszy raport, z którego wynika, że czerwiec jest miesiącem szczególnie narażonym na występowanie tzw. incydentów brudogennych. Wśród najczęstszych zagrożeń wymieniono: sos z grilla, topniejące lody, rozlany napój, tłuste palce, zakurzone parapety oraz tajemnicze ślady na stole, których nikt nigdy nie zrobił.
– To bardzo trudny czas dla osób, które lubią mieć czysto, ale jednocześnie mają życie – komentuje jeden z ekspertów. – Wystarczy chwila nieuwagi i już trzeba podejmować decyzję: czy to jeszcze można wytrzeć, czy lepiej udawać, że tego nie widać.
Według specjalistów najbardziej ryzykowne aktywności w czerwcu to grillowanie, jedzenie lodów na czas, zapraszanie znajomych na balkon oraz otwieranie okien „żeby wpuścić trochę świeżego powietrza”, co w praktyce oznacza wpuszczenie kurzu, pyłków i tego jednego, bardzo zdeterminowanego owada.
Na szczęście coraz więcej osób przygotowuje się do sezonu, wyposażając dom w środki pierwszej potrzeby. Na liście znalazły się m.in. zimne napoje, krem z filtrem oraz ręczniki papierowe Foxy Tornado i Foxy Mega, znane również jako „1 kg świętego spokoju”.
Foxy Tornado sprawdza się tam, gdzie sytuacja wymaga szybkiej reakcji: przy rozlanym soku, śladach po ketchupie czy stole, który po grillu wygląda, jakby brał udział w zawodach survivalowych. Foxy Mega polecane jest natomiast osobom, które wolą mieć zapas na dłużej – szczególnie w domach, w których „tylko na chwilę coś się wytrze” oznacza siedem kolejnych użyć.
Eksperci podkreślają, że nie da się całkowicie zatrzymać letniego brudu. Można jednak znacząco ograniczyć jego wpływ na codzienne funkcjonowanie.
– Lato ma swoje prawa. Ketchup będzie kapał, lody będą się topić, a ktoś zawsze oprze tłuste palce o blat. Chodzi o to, żeby być gotowym, zanim sytuacja wymknie się spod kontroli – dodają badacze.
Wnioski z raportu są jednoznaczne: jeśli nie chcecie chodzić brudni całe lato, warto mieć pod ręką Foxy. Najlepiej takie, które nie kończą się po dwóch akcjach ratunkowych.
MATERIAŁ PARTNERSKI