Fot. Valery HACHE / AFP, Storyblocks

Koniec z shiranizacją włocławskich kościołów. Podczas liturgii nie wolno wykonywać piosenki „Perfect” Eda Sheerana. Czy czeka nas tylko sroga „Ave Maria”?

REKLAMA

Jak dowiadujemy się z katolickiego portalu internetowego Deon.pl: „(…) W odpowiedzi na ignoranckie interpretacje przypominamy, że w mocy pozostaje zarządzenie wydane przez bpa Wiesława Meringa 23 czerwca 2016 r. dotyczące organizacji koncertów w kościołach”. Kuria alarmująco podkreśla, że o granej w kościele muzyce nie może decydować tylko „znane nazwisko”. Liczą się przede wszystkim „postawy i wartości promowane przez wykonawce”. 

By czczący Sheerana bezbożnicy nie próbowali żadnych sztuczek z coverami, kuria włocławska wpisała „Perfect” na listę utworów, których absolutnie nie wolno grać podczas liturgii.

Na otarcie łez pozostaje podpytać księdza o Sylwię Grzeszczak (protip: wspomnijcie, że w 2024 śpiewała na pielgrzymce do Częstochowy). 

To jest ASZdziennik, ale to prawda.