
W ostatnich dniach Warszawa regularnie pojawia się wysoko w rankingu najbardziej zanieczyszczonych dużych miast na świecie według IQAir.
Stolica krąży między 9. a 12. miejscem, a niewiele dalej plasuje się Kraków.
W tym momencie, czyli 8 stycznia około południa, wskaźnik AQI dla Warszawy wynosi 157. Taki poziom oznacza już powietrze uznawane za „niezdrowe”. Jeszcze kilka dni temu było TROCHĘ lepiej, bo AQI osiągał 146. Wtedy było klasyfikowane jako „niezdrowe dla wrażliwych grup”.
Nie ma żartów, więc mocno zachęcam was do zostania w domu. Jeśli nie da się uniknąć wyjścia, to postarajcie się nosić maskę i możliwie skracać pobyt na zewnątrz. Warto też zadbać o szczelne okna. Jak ktoś ma oczyszczacz powietrza w mieszkaniu, to niech włączy.
No i należy też przez ten czas trzymać kciuki, że sytuacja się poprawi. Niskie temperatury mają utrzymać się przynajmniej do połowy przyszłego tygodnia, co nie sprzyja poprawie jakości powietrza. Dopiero wraz z ociepleniem i silniejszym wiatrem można liczyć na powrót do bardziej umiarkowanych wartości AQI.
Dbajcie o siebie!
To jest ASZdziennik, ale to prawda.
