fot. Polska Policja

Międzymiastowa szajka przestępcza została rozpracowana i zneutralizowana w wyniku wspólnej operacji służb. Grupa znana z perfekcyjnych kradzieży czasu polskich podróżnych w końcu odjechała ze stacji Zło Główna w kierunku Kary Nieuchronnej Wielkiej.


REKLAMA

Nad ranem rozbito zorganizowaną grupę przestępczą, której przewodził Sand M. znany w półświatku jako „Piaskowy Dziadek”. Dokładnie o 2:13 służby przeprowadziły nalot na siedem stróżówek na terenie całego kraju. Operacja o kryptonimie „Zbąszynek” przyniosła spektakularne efekty. W akcji udział wzięli agenci CBŚP, komandosi SOK, skauci z XXI Szkoły Podstawowej w Warszawie, oraz grupa teatralna „Bydgo Szczanie” z IV LO w Bydgoszczy.

W wyniku skoordynowanej operacji udało się zatrzymać 11 osób, które przez lata manipulowali harmonogramami podróży. Gang odpowiada za tysiące opóźnień, a łączne straty wyniosły 13 milionów godzin, straconych przez pasażerów PKP. W mieszkaniach zatrzymanych znaleziono lewe tablice boczne, zhakowane semafory oraz połamane zwrotnice. Oprócz tego prawie 40 tys. zł w zniżkach do Warsu, setki kolejarskich czapek, przesyłki konduktorskie, które przyjmuje i odbiera kierownik pociągu na końcu składu wagonów, oraz kastety – na wypadek "awaryjnego odjazdu". Przestępcy nie mają co liczyć na bilety ulgowy od wymiaru sprawiedliwości. Wszystko wskazuje na to, że na dłuższy czas wymienią wygodne kuszetki na osobowe prycze w bezprzedziałowej celi. Może uda im się wyprosić miejsce przy oknie.

To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.