Fot. BBC/Ferrari Press/East News, Canva

Sky is the limit? Nie dla wszystkich! Współzałożyciel firmy OceanGate odpowiedzialnej za ekspedycję łodzi podwodnej Titan sterowanej padem do konsoli wpadł na wspaniały pomysł. I tym razem to już chyba nic nie może pójść nie po jego myśli, prawda? Prawda?

REKLAMA

Guillermo Söhnlein nie ogląda się za siebie. W miesiąc po tragedii Titana współzałożyciel OceanGate (która zawiesiła działalność do odwołania) założył już nową organizację, Humans2Venus, w ramach której zamierza wysłać 1000 ochotników w atmosferę Wenus przed rokiem 2050.

– Myślę, że jest to mniej ambitne niż umieszczenie miliona ludzi na powierzchni Marsa do 2050 roku – powiedział w rozmowie z "Insiderem", dodając, że choć jako najcieplejsza planeta Układu Słonecznego, Wenus nie jest najbardziej sprzyjającym dla ludzi środowiskiem, obszar 50 km nad jej powierzchnią "teoretycznie pozwoliłby ludziom przetrwać".

Co może pójść nie tak?

W przeciwieństwie do Söhnleina nie jesteśmy pewni swoich kompetencji w tym obszarze, dlatego ufamy tylko, że odpowiedź brzmi: NIC!

To jest ASZdziennik, ale to prawda.