
Czas spędzony z maluchami jest bezcenny. Gdyby tylko istniał jakiś sposób na jego wydłużenie...
O tym, że ojcowie muszą iść do pracy, podczas gdy dzieci zostają w domu z mamą, dziadkami lub w żłobku, przekonani są ojcowie ze Stowarzyszenia Wędrujących Pieluszek.
SWP to tajemna liga młodych ojców, którzy wierzą, że mroczne moce ograniczają im prawa rodzicielskie. Podczas spotkań utyskują na swój los i marzą o dniach, gdy wreszcie będą mogli spędzać więcej czasu ze swoimi dziećmi. Ojcowie z SWP nie chcą, by ominęły ich pierwsze rozlane po całym salonie zupki i najsłodsze uśmiechy na świecie. Chcą zmieniać pieluchy. Chcą gotować zupki. Chcą słuchać marudzenia na zupkę. Chcą oglądać po raz setny ten sam jeden ulubiony odcinek bajki o śwince i czytać tę samą ulubioną książkę, też po raz setny. Niestety, ich zdaniem to tylko utopijne marzenia. – To spisek przeciwko braciom-tatusiom – wyszeptał Artur, prezes stowarzyszenia, sprawdzając, czy przypadkiem nie obudził swojej córeczki. – Chciałbym zostać w domu i zajmować się Hanią, ale muszę wracać do pracy. Gdyby tylko istniał taki urlop macierzyński, ale dla ojców... Każdy z mężczyzn z uznaniem reagował na słowa lidera. Część z nich podniosła nawet grzechotki w geście poparcia i gaworzyła pod nosem słowa otuchy. Po spotkaniu Artur wrócił do domu z głową pełną marzeń i planów. Pod wpływem emocji wpisał w wyszukiwarkę "prawa taty", aby ostatecznie poddać niesprawiedliwe prawodawstwo Rzeczypospolitej krytycznej analizie. Informacja, którą odkrył, posypała talkiem jego poparzenia rzeczywistością. Trafił bowiem na stronę akcji "Facet na 100 PRO". – Głupia sprawa, ale okazało się, że mogę skorzystać z 9-tygodniowego urlopu rodzicielskiego przeznaczonego tylko dla taty – przyznał Artur. – Dlaczego nikt mi o tym nie powiedział? Zaskoczony, ale uświadomiony Artur, postanowił podzielić się swoim odkryciem z towarzyszami ze Stowarzyszenia Wędrujących Pieluch. Okazało się, że większość z nich albo nie miała pojęcia o istnieniu tego urlopu, albo o nim zapomniała, albo bała się go brać, bo nikt z kolegów nie brał, i głupio było być tym pierwszym. Tymczasem w kwietniu 2023 roku weszła w życie ustawa wdrażająca dyrektywę work-life balance, która daje tatom indywidualne prawo do urlopu rodzicielskiego. Oznacza to, że jest ono niezależne od uprawnień i zatrudnienia matki. To bardzo ważna zmiana, ponieważ traktuje ojca jako niezależnego i równoprawnego opiekuna dziecka. Dlatego, drodzy ojcowie, nie pozwólcie, aby niewiedza ostudziła wasze tatusiowe aspiracje. Wspierajcie się nawzajem, dzielcie się informacjami o urlopie rodzicielskim i nie dajcie odebrać sobie prawa do spędzenia czasu z dziećmi.
Jeżeli chcecie dowiedzieć się więcej na temat świadomego rodzicielstwa i praw ojców, zapoznajcie się z informatorem "Prawa Taty" oraz inspirującym przewodnikiem dla ojców "Facet na 100 Pro". Znajdziecie tam wszystko co potrzebne, by zostać dobrze poinformowanym rodzicem, który potrafi zadbać o sprawy swoje i swoich dzieci. To jest ASZdziennik dla portalu Team Rodzina, prowadzonego przez fundację Share the Care.