Fot. 123rf.com

Dobra wiadomość dla wszystkich aspirujących pracoholików: większość pracodawców, którzy do tej pory nie wprowadzili opłat za pracę po godzinach, deklaruje, że utrzyma ten status quo. Jednocześnie najhojniejsi szefowie zapowiadają możliwość korzystania z darmowej klimatyzacji dla najbardziej oddanych pracowników.

REKLAMA

Szefowie uzasadniają swoją decyzję troską o dobro podwładnych, którzy od dawna domagają się godnego wynagrodzenia, a nawet podwyżek.

– W ciągu ostatnich lat zaobserwowaliśmy wzrost zainteresowania pracowników pieniądzem przy jednoczesnym obniżeniu motywacji do pracy poza tradycyjnym grafikiem – mówi nam szef Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Szefów, Janusz McKwacz. – Postanowiliśmy więc wyjść naprzeciw oczekiwaniom naszych małych mróweczek i zaoferować im warunki do pracy, z których tylko głupi by nie skorzystał.

Zdaniem przełożonych, choć w żadnym budżecie żadnej firmy nie ma akurat przestrzeni na wynagrodzenie adekwatne do wykonywanej pracy, alternatywne metody motywacji mogą równie pozytywnie wpłynąć na morale personelu.

I rzeczywiście, pracownicy biurowi nie kryją ekscytacji:

– Nareszcie nie będę musiała martwić się wysokimi rachunkami za prąd, który zużywa non-stop włączony wentylator w mojej kawalerce – cieszy się 32-letnia Milena. – To znaczy, nie w mojej-mojej, tylko w tej, którą wynajmuję.

Wtóruje jej 29-letni Krystian:

– Może i nie zarobię ani grosza więcej, ale spędzając więcej czasu w chłodnym biurze zamiast w domu, z pewnością sporo zaoszczędzę. A to w sumie jak podwyżka!

Janusz McKwacz potwierdza:

– Mhm, ta.

To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.