Fot. Google Maps, Canva

73-letnią mieszkankę gminy Jabłonka w woj. małopolskim odwiedziła wyjątkowo szczodrobliwa cudotwórczyni: choć jej oferta uwzględniała jedynie wypędzenie z domu złych uroków, okazało się, że gratis wypędziła też oszczędności gospodyni.

REKLAMA

Wróżbitka pojawiła się znikąd w progu 73-latki, informując z troską, że na posesji znajduje się przynoszący pecha zakopany pęk włosów. Hojna w swej dobroci nieznajoma zaoferowała odprawienie obrzędów, które odgonią czające się zło. Gospodyni musiała tylko zawinąć w ręcznik wszystkie swoje oszczędności i przekazać go pod opiekę wizjonerce – to chyba niewielka cena za, jakby nie patrzeć, egzorcyzm całego domu!

Aby rytuał przebiegł pomyślnie, seniorka miała modlić się ze spuszczonym wzrokiem, a następnie schować ręcznik z gotówką do wersalki i nie wyjmować przez kolejne trzy dni. Po odprawionym obrzędzie wróżbitka opuściła posesję (zapewne równie szybko, jak się pojawiła).

Niestety, gospodyni nie posłuchała wskazówek mistyczki i po jej wyjściu zajrzała do ręcznika. Okazało się wówczas, że wraz z demonicznymi siłami Zakopanego Pęku Włosów™ z posesji odeszła także połowa gotówki w wysokości 12 tysięcy złotych.

Policja w Jabłonce prowadzi dochodzenie.

To jest ASZdziennik, ale to prawda. Nie wpuszczajmy do domu szarlatanów.