
Obiecujące wyniki pilotażowego programu mieszkaniowego na jednym z nowych osiedli w Olsztynie. Dzięki wprowadzeniu dodatkowego, trzeciego przycisku na klatkach schodowych, udało się zwiększyć poziom stresu i niepokoju u mieszkańców oraz ich gości nawet o 50 procent.
Nowy włącznik placebo nie jest podłączony do żadnej z instalacji w bloku. Ma jedynie oddziaływać na nasze mózgi i sprawiać, byśmy przy wybieraniu przycisku czuli się bardziej zagubieni niż na co dzień.
Przycisk jeszcze bardziej spotęguje uczucie niepewności i zwątpienia w siebie, tak popularne wśród mieszkańców osiedli na terenie całej Polski.
- To przycisk, który przypomina, że życie nie składa się z samych przyjemności - tłumaczy nam pomysłodawca z biura dewelopera. - Nie chcemy, by Polacy, wracając do domu po dniu pełnym decyzji o swoim życiu zawodowym, związkach, wyborze detergentu do mycia naczyń i kolejki w Biedronce, nagle spoczęli na laurach.
Opinie pierwszych użytkowników zwiastują wielki sukces projektu.
- Serce zaczęło walić mi tak mocno, że z obawy o zawał nie ryzykowałem już wchodzenia na trzecie piętro i odpuściłem tę domówkę - mówi nam pan Dariusz.
- Wybrałem nieźle, bo po wciśnięciu nic się nie stało - mówi dostawca pizzy, który w ciemnościach skręcił kostkę na schodach i zostawił capriciosę nie pod tymi drzwiami, co trzeba.
Pomysłodawca zapowiada, że trzeci przycisk już wkrótce pojawi się na klatkach schodowych w całej Polsce. Ma także plany na modernizację projektu. Losowo wybrany włącznik będzie raził osobę włączającą prądem o natężeniu 10 miliamperów, by przypomnieć, że nie ma w życiu łatwych wyborów.
To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.
