
"Fundusz Sprawiedliwości zapewnia natychmiastową i bezpłatną pomoc doraźną osobom pokrzywdzonym przestępstwem, świadkom oraz osobom im najbliższym" - czytamy na stronie Ministerstwa Sprawiedliwości, które z pieniędzy tego funduszu kupuje kołom gospodyń wiejskich lodówki. Zapraszamy na fotorelację z otwarcia jednej z nich!
Do hucznego otwarcia najnowszej lodówki zakupionej z pieniędzy na pomoc ofiarom przestępstw doszło w Staszicu w województwie lubelskim. Zobaczcie, jak było pięknie i bezpiecznie!
Lodówka jest tak duża, że można się w niej schować przed każdym złoczyńcą.
W uroczystości wzięli udział m.in. starostka, dyrektor Zakładu Karnego w Hrubieszowie, policjanci i leśnicy. Uroczyście przecięto wstęgę.
Ceremonia uwolnienia lodówki z kokardy symbolizowała uwolnienie się od przemocowych prześladowców. Piękne.
Jeżeli ktoś napadnie cię i pobije w ciemnej uliczce, to w lodówce można schłodzić np. mrożonkę, którą potem przykłada się do rany. Przydatne.
Lodówka jest dwudrzwiowa. Jeżeli ktoś wtargnie do twojego domu i się w niej schowasz, to przestępca będzie całkowicie zdezorientowany i czym prędzej ucieknie.
Niech każdy, kto sięga po przekąskę, wie, że przyczynia się do walki z przestępczością. W jakiś sposób.
Pojawiła się też piękna gazetka ścienna. To chyba dzieło Lasów Państwowych, ale nie jesteśmy pewni.
W lodówce można chłodzić np. nalewkę domowej roboty.
Zmieszczą się też koreczki, pasztety, śledzie i pierożki.
Na koniec wyjaśniono, że to wszystko zgodnie z celem funduszu Ministerstwa Sprawiedliwości. A przynajmniej próbowano wyjaśnić.
To jest ASZdziennik, ale to prawda.
