
Ponad 100 mikrokawalerek dla studentów Uniwersytetu Medycznego powstanie w gmachu szaletu miejskiego w Białymstoku. Toaleta wybudowana za 400 tys. zł zostanie zamknięta, lecz znalazł się deweloper chętny na zakup i rewitalizację budynku.
Jak potwierdziły lokalne media, deweloper przejmie teren i podaruje go dla studentów podlaskich uczelni. To odpowiedź na potrzeby mieszkaniowe i trudności w znalezieniu miejsca w akademikach.
Wybudowany szalet nie spełniał wymogów prawa budowlanego, a korzystanie z niego byłoby bardzo niekomfortowe. Jak jednak zapewnia deweloper, studenci nie potrzebują luksusów.
"Miesięczny czynsz to jedyne 1200 zł plus opłaty licznikowe. Do kwoty należy doliczyć 2 zł za każdorazowe wejście do akademika. Opłata uiszczana jest w automacie, który został zachowany jako zabytkowy element przypominający o przeszłości tego miejsca" - czytamy w ofercie wynajmu.
Na terenie toalety powstanie 100 komór sypialnych, a na miejscu byłego pisuaru wbudowany zostanie aneks kuchenny, do którego dostęp będą mieli wszyscy lokatorzy. Zadbano także o przestrzeń do nauki. Stanowisko przewijania dla dzieci będzie zaadaptowane na czytelnię.
Inwestor zachęca studentów to załatwiania potrzeb fizjologicznych na uczelniach lub u znajomych. W budynku nie znalazło się już bowiem miejsce na toaletę.
To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.
