
Jeszcze spotka w swoim życiu cebulę, z którą stworzy związek doskonały. Jeszcze posypią go szczypiorkowym konfetti. Jeszcze zażyje kąpieli w złotym, gorącym tłuszczu. Jeszcze poznają, ile jest wart. Wojtek, zapomniany ziemniaczek z kuchennej szuflady, który od trzech dni wypuszcza kiełki, nadal sądzi, że jego los kiedyś się odmieni.
Ziemniak Wojtek czuje, że w jego życiu od dawna nic dobrego się nie dzieje. Od tygodnia nie ruszył się z miejsca. Jego skórka staje się coraz bardziej miękka. O, pojawiły się na niej pierwsze pędy. Ale to nic. Nie traci nadziei. Jutro będzie wolne od pędów.
Bo Wojtek ma wielkie plany na przyszłość.
Nigdy nie chciał zostać papkowatym purée. Nie chce też skończyć jak cienki czips, którego prawdziwy smak przykryje mieszanka przypraw o aromacie sera czy papryki, a potem połamią go w torebce, przesypią do miski na byle domówce i zwietrzeje leżąc tak przez całą noc, a rano trafi prosto do kosza. Słyszał ponadto przerażające historie o ziemniakach, które trafiały do Kartoffelsalat i tonęły w majonezie. Fuj. Wojtek chce być złotym plackiem ziemniaczanym - królem potraw z ziemniaka. I czerpać z życia skrobię całymi garściami.
Ma na to jeszcze czas. To, że życie nie układa mu się teraz najlepiej, nic nie znaczy. Wojtek ma za sobą trudną podróż z pola przez sortownię do supermarketu, podczas której dostawcy jeździli jakby wozili worki ziemniaków. Potem trafił tu, gdzie jest teraz: do ciemnej kuchennej szafki, zaraz obok ponurej paczki niedojedzonego tagliatelle. Ale to nic.
Jeszcze dostąpi zaszczytu bycia głównym bohaterem swojego życia. Gdzieś tam czeka na niego jego osobista tarka, drobno starta cebula, jajko oraz dwie szczypty soli, dzięki którym cały świat pozna jego wartość. Nie jest za późno. Będzie pławił się w śmietanie i szczypiorku. A może w jego życiu pojawi się też wędzony łosoś? Tak może być: życie jest pełne niespodzianek. Jest piękne. Warto być ziemniakiem.
Zaraz zaraz, czy szafka się otwiera? Czy to dziś? Tak! Wojtek widzi smartfona z AniąGotuje! Z przepisem na najlepsze placki ziemniaczane! Jest drogi olej, jest śmietana, sól z Wieliczki, śnieżnobiała mąka! Jest wszystko to, na co tyle czekał. Opłacało się nie tracić nadziei. Ale... co to? "EJ EJ EJ, KU*WA, PO CO IM TEN CUKIER?" - zdążył jeszcze pomyśleć Wojtek, nim dotarło do niego, że lepiej było zgnić w szafeczce.
To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.
