CANVA/ FB.COM/IAŚ

Nie ustaje nagonka na dobre imię myśliwych. Spirala nienawiści wobec dobrotliwych przyjaciół zwierząt trwa w najlepsze. Na szczęście znaleźli w sobie siłę, by odpowiedzieć. Polska myśliwska wstaje z kolan.

REKLAMA

W niezwykle dramatycznym apelu Instytut Analiz Środowiskowych poinformował o walce o dobre imię polskich łowców w trosce o ich dobrostan.

Jest to odpowiedź myśliwych na post dziennikarki Kingi R., która we wrześniu 2018 roku skrytykowała myśliwych za strzelania do jeleni podczas rykowiska. „Pokrzywdzeni stoją na stanowisku, że wypowiedzi oskarżonej szkalowały myśliwych, a skoro oni są myśliwymi, to dotyczyły również ich samych” – napisał adwokat dr Miłosz Kościelniak-Marszał. Mecenas dodał, że myśliwi czują się prześladowaną mniejszością, podobnie jak ruchy LGBT, i są gotowi walczyć o swoje dobre imię.

Działania IAŚ to nowe otwarcie w relacji społeczeństwo-myśliwi-zwierzęta.

Niestety, dziennikarka nie zabrała jeszcze głosu w sprawie. Nie wiadomo też, jak do całej sprawy odniosą się jelenie zastrzelone podczas rykowiska. To ASZdziennik, ale to prawda.