
Neilli, 9-miesięczna suczka spaniela, spadła na głębokość co najmniej 10 metrów w kamieniołomie Yate w Anglii. Na szczęście strażakom udało się ją uratować i zawieźć do weta, a suczce – nawiązać nowe przyjaźnie na śmierć i życie.
REKLAMA
Na nagraniu z policyjnego drona można zobaczyć nie tylko wspaniałą akcję ratunkową, ale też wdzięczność i ulgę Neilli wyrażoną poprzez merdanie ogonkiem i resztą ciała.
Jak orzekł weterynarz, suczce nie stało się nic poza złamaną łapką i kilkoma zadrapaniami. Neilli bezpiecznie wróciła do domu, gdzie wraz ze swoimi opiekunami wraca do pełni sił.
To jest ASZdziennik, ale to prawda.
