Fot. 123rf.com/ASZ

Zmiany w podręcznikach do anatomii. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) potwierdziła zmianę definicji nosa. Powodem są zmiany ewolucyjne u homo sapiens. Z powodu obu dłoni zajętych przekąskami, człowiek współczesny zaczął używać go jako tzw. "trzeciej ręki".

REKLAMA

To zmiana, której cywilizacyjne znaczenie eksperci porównują z wykształceniem przeciwstawnego kciuka u naczelnych.

Przez tysiąclecia ludzki nos był jedynie częścią układu oddechowego i systemu sensorycznego. Niewielkie wybrzuszenie na środku twarzy nie pełniło żadnej ważnej motorycznie funkcji, a mimo tego nie zanikło jak ogon. Ewolucjoniści już wiedzą, dlaczego.

Jak ustalili naukowcy WHO, dzięki swojej budowie nos przez stulecia służył człowiekowi jako kończyna.

Już człowiek pierwotny wracając do jaskini z rękami pełnymi jagód, pomagał sobie nosem w rozsuwaniu liści i gałęzi zabezpieczających wejście do groty.

W starożytnym Rzymie bogate domus oświetlały lampy oliwne. Nie jest tajemnicą, że nos służył zamożnym do przysuwania knota do źródła ognia. Zdaniem wielu historyków, słynny pożar Rzymu spowodowany był chwilą nieuwagi Nerona, gdy ten wracając do komnaty z kiścią winogronem w jednej dłoni i amforą wina w drugiej, wystraszył się wiewiórki i potrącił nosem lampę tak niefortunnie, że rozlała się po domu, a ogień strawił dużą część miasta.

Słynny renesansowy geniusz Leonardo da Vinci podczas malowania słynnej Mona Lisy potrafił w jednej dłoni trzymać pędzel, w drugiej paletę, a nosem mieszał w kadzi farbę, by uzyskać idealne odcienie żółci.

Nie inaczej jest i dziś.

Pani Magda z Krakowa tylko w tym tygodniu użyła nosa do zapalenia światła w swojej kawalerce aż sześć razy. Powodem była miska z chipsami cebulowymi oraz szklanka pepsi, które musiała donieść na kanapę, by komfortowo dalej oglądać spin-off Bridgertonów i po drodze z kuchni do salonu ominąć naturalną przeszkodę w postaci psa Bąbla, który też bardzo chciałby zjeść chipsa. Pani Magda nie jest jedyna, więc WHO uznało, że nie można dłużej zakłamywać biologii. Trwa analiza, czy za kończynę można uznać również całą głowę lub przynajmniej brodę, bo najczęściej służy do otwierania uchylonych drzwi, kiedy obie ręce mamy zajęte.

To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.