
Kłamanie jest złe. Moralnie naganne. Nie należy kłamać.
...ale kiedy już musimy to zrobić, warto wiedzieć, jak przetrwać ten trudny proces zatajania prawdy, wprowadzania w błąd, przemilczania szczegółów, czy też bezwstydnego, bezwzględnego przeinaczania faktów.
Oto kilka wskazówek, jak kłamać.
1. Usłysz komunikat rozmówcy.
Upewnij się, że wiesz, czego dotyczy rozmowa. W razie potrzeby, która może, choć nie musi wiązać się z zyskaniem dodatkowego czasu na wymyślenie odpowiedzi, poproś o powtórzenie. Kiedy twój rozmówca będzie cierpliwie powtarzał każde wyraźnie powiedziane już słowo, ty snuj w głowie intrygę, dzięki której wyjdziesz z tego cało.
2. Zanim skłamiesz, na chwilę zastygnij w nieświadomym bezruchu.
Chwila może trwać ułamek sekundy, a może kilka minut. Ważne, aby na ten jeden moment zatrzymać wszystkie swoje naturalne reakcje i przełączyć mózg w tryb autopilota. Co wydarzy się potem? Co wydarzy się w trakcie? Nie przekonasz się, dopóki nie spróbujesz!
3. Przypomnij sobie, że świat jest teatrem, a aktorami ludzie.
Przecież zawsze coś gramy, prawda? Czy właściwie kiedykolwiek pokazujemy ludziom naszą prawdziwą twarz? Kim tak naprawdę jesteśmy? Czy istnieje w ogóle coś takiego jak obiektywna prawda? Czyż kłamstwo nie jest zaledwie alternatywą rzeczywistości? Czymw zasadzie jest rzeczywistość?
4. Stań obok swojego ciała i obserwuj, jak na poczekaniu wymyślasz jakieś żałosne oszczerstwa.
A więc to już się dzieje. Bez wstydu czy pokory wypuszczasz ze swoich ust zmyślone historyjki, które jeszcze kilka sekund temu nie istniały nawet w świecie idei. Pomyśl tylko, jak dziwnie trzymasz rękę i jak mimowolnie zaczynasz jednocześnie uśmiechać się i marszczyć brwi. Żałosne.
5. Poczuj się źle z tym, że jesteś kłamcą.
Nie ma co się oszukiwać, jesteś oszustem. Miałxś się za dobrego człowieka, ale to tylko złudzenia. Czas spojrzeć prawdzie w oczy: twoja podła natura prędzej czy później musiała wypłynąć na wierzch.
6. Kłam dalej.
Teraz już nie możesz się wycofać. I tak jest już za późno na zmianę taktyki, przecież nie po to skłamałxś za pierwszym razem, żeby zaraz potem przepraszać i mówić "w sumie to nie była prawda". Jak sobie pościelesz, tak się wyśpisz, a obecnie twoje łóżko zaścielone jest wciąż narastającym stosem kłamstw.
7. Zakończ rozmowę w całkowicie nieoczekiwany sposób i w całkowicie nieoczekiwanym momencie.
W nowej rzeczywistości, którą stworzyłxś, nie musisz zachowywać się jak człowiek. Racjonalne reakcje zostaw w przeszłości: teraz, w świecie kłamstwa i obłudy, możesz być kimkolwiek nie zechcesz: nawet kosmitą, który zakłada, że najlepiej zakończyć ludzką rozmowę, śmiejąc się nerwowo i mówiąc: "Hehe, okej, teraz już muszę lecieć, mhmm, no to pa".
8. Odejdź z poczuciem obrzydzenia do samej siebie.
Kto by pomyślał, że można być takim ludzkim wyciorem do fajki.
9. Wspominaj tę niezręczność aż po kres swoich dni.
Myśl o niej za każdym razem, kiedy będziesz próbowałx zasnąć. Nigdy nie wybacz sobie tak idiotycznego i nieodpowiedzialnego zachowania. Rozważ inne kłamstwa, które byłyby o niebo lepsze i korzystniejsze, ale nie przyszły ci do głowy na czas, bo nie jesteś wprawionym kłamcą. Obiecaj sobie, że kiedyś będziesz. Nie bądź.
To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.
