Fot. 123rf.com

– Dobrze, że "Poza Siecią" jest tak blisko – mówi Anna Moskwa oprowadzając nas po swoim ulubionym sklepie. Ministra klimatu i środowiska pokazuje nam paragon z ostatnich zakupów. Za masło, chleb, żółty ser, trochę szynki i dwa pomidory zapłaciła niespełna 15 zł. - Tutaj ceny nigdy nie rosną - zapewnia.

REKLAMA

– "Poza Siecią" to codziennie niskie ceny – zapewnia nas ministra przechadzając się beztrosko po sklepowych alejkach. Wrzuca do koszyka kawę, awokado, łososia, winogrona, ser grana padano i nie patrzy nawet na ceny.

Bo wie, że te się nie zmieniły.

O sklepie "Poza Siecią" Anna Moskwa po raz pierwszy poinformowała w Polsat News. Zdradziła, że zawsze robi tam zakupy, bo ceny nie rosną.

– Jak sobota, to tylko do "Poza Siecią" – zachęca Anna Moskwa. - Odkąd odkryłam sklep, który nie dodaje do cen inflacji, to rzeczywiście kupuję więcej.

W "Poza Siecią" za chleb trzeba zapłacić zaledwie 1,5 zł, litr oleju rzepakowego kosztuje niespełna 5 zł, a sklep tak skutecznie opiera się wzrostom cen żywności i transportu, że do każdych zakupów powyżej 10 zł dodaje dwa pomidory gratis.

Ten "mały, wielki sklep", jak o "Poza Siecią" mówi Anna Moskwa, jest wszędzie tam, gdzie akurat znajduje się ministra klimatu. To niesamowite, że pomimo inflacji i drożyzny potrafi utrzymać się na rynku, a co więcej, planuje już ekspansję.

W "Poza Siecią Development" będzie można kupić mieszkanie w cenach, które płaci Daniel Obajtek.

To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.