Fot. 123rf.com

Znalazła się bohaterka, która chce zawalczyć o los milionów alergików na całym świecie. Geniuszka użyła siły swojego intelektu i najnowszej technologii, by powstrzymać spiralę drzewnej przemocy. Uważamy, że to sienny pomysł.

REKLAMA

Dr Kalina Brązowa, wybitna fizyczka kwantowa i pionierka podróży w czasie, postanowiła raz na zawsze rozprawić się ze swoimi największymi wrogami – pyłkami. Przez lata przygotowywała się do zadania ciosu w splot słoneczny swoich uzależnionych od fotosyntezy przeciwników. – Pamiętam dobrze, jak pomyślałam sobie, że życie bez alergii to byłby cud. Uznałam, że nadszedł czas na spalenie ich korzeni – opowiada z determinacją Kalina. – Plan był prosty: cofnąć się w czasie i zniszczyć pierwsze drzewo w historii, dzięki temu nigdy nie powstanie brzoza, leszczyna czy topola. – Wiedziałam, że moja misja może doprowadzić do całkowitego zniszczenia życia na planecie, ale byłam gotowa podjąć to ryzyko – uśmiecha się alergiczka. – Lepsze to niż ciągłe szprycowanie się lekami na alergie i używanie chusteczek. Sponsorem podróży i akcji zniszczenia wszystkich drzew w historii planety zostały Lasy Państwowe. Fizyczka wskoczyła do wehikułu i cofnęła się o 385 milionów lat do ery dewonu. Następnie, kierując się swoim kichaniem, wyśledziła pierwsze drzewo w historii – eospermatopteris. – Ten praojciec moich prześladowców nie miał szans – mówi naukowczyni. – Załatwiłam sprawę szybko i jak przystało na człowieka nauki: w białych rękawiczkach. Nasza bohaterka triumfalnie powróciła do teraźniejszości, gdzie czekała na nią smutna niespodzianka. Ku swojemu zdziwieniu nadal pociągała nosem, bolały ją zatoki, a jej oczy wyglądały, jak po tygodniu imprezowania z Antkiem Królikowskim. Z przerażeniem odkryła, że zamiast pyłków, jej organizm zaczął gwałtownie reagować na psią sierść. – Miłość do piesków to najpiękniejsza rzeczy na świecie i nie mogę bez niej żyć – kręci głową fizyczka. – Zrozumiałam, że muszę to wszystko odkręcić. Dlatego cofnęłam się czasie, żeby porozmawiać ze sobą i powstrzymać się przed realizacją planu. Udało się i nadal mogę przytulać się do mojego pieska – Newtona. Ta historia uczy nas, że czasami warto zaakceptować rzeczywistość, zamiast sięgać po podróże w czasie. Może się okazać, że życie z pyłkami to tak naprawdę bułka z masłem. Chyba że mamy alergie na bułkę i masło. To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.