Fot. 123rf.com

"Uważajcie na swoje pociechy!". Tak zaczyna się przerażający wpis mamy 11-letniej Zuzi. Zaniepokojona kobieta ostrzega wszystkich rodziców przed mężczyzną, który czai się w ciemnych pomieszczeniach i zaczepia dzieci pytaniami o szczegóły z ich prywatnego życia.

REKLAMA

Z ustaleń kobiety wynika, że w najlepszym przypadku chodzi o szantaż. Mężczyzna składa dzieciom niestworzone obietnice. Chodzi o m.in. wieczne szczęście w tajemniczym, przyjemnym miejscu.

Stawia jednak dziwny warunek: dzieci muszą wejść do ciemnego pomieszczenia i po cichu opowiadać, jak spędzają swój dzień, czy myślą "o sprawach nieczystych", czy oglądały, widziały lub pragnęły czegoś "nieskromnego".

Matka podała też rysopis mężczyzny. Pod postem pojawiły się komentarze rodziców z całej Polski, którzy widzieli podobnie ubranego człowieka. Niewykluczone, że w sprawę zamieszanych jest więcej mężczyzn.

- Ostrzeżcie swoje dzieci, bo zdarza się to coraz częściej, a skala jest chyba ogromna - informuje zaniepokojona matka w mediach społecznościowych. Z relacji mamy Zuzi wynika bowiem, że szajka może współpracować ze szkołami, a jej macki mogą sięgać aż do rządu i ministerstw. To jest ASZdziennik, ale to może być prawda.