Fot. 123rf.com

Trzy łyżki to ok. jedno jajko. Tak przeczytali na Jadłonomii. Podobno posiada magiczną właściwość zbliżającą ją do białka, więc rodzina wegan z Siedlec podczas świątecznego śniadania podzieliła się aquafabą.

REKLAMA

Zeszłoroczna próba zastąpienia jajka siemieniem lnianym zakończyła się nieprzyjemnie. Namoczone w wodzie nasionka nie były szczególnie smaczne i potrafiły utknąć między zębami.

- Po musie jabłkowym lepiły się dłonie. Masło orzechowe odpada, bo mam alergię na fistaszki - tłumaczy pan Mariusz. - Mąka ziemniaczana z wodą strasznie zapycha usta i trudno to przełknąć.

Dlatego wybór padł na wodę po ciecierzycy. Już w piątek rodzina uroczyście namoczyła ciecierzycę, a w sobotni poranek włożyła ją do święconki obok mleka owsianego, sera z nerkowców i pętka wegańskiej kiełbasy z boczniaków.

Cząstkę aquafaby trudno chwycić w dłonie, więc uznali, że po prostu zjedzą po ziarnku soczewicy. I wszyscy są zadowoleni.

Może tylko oprócz dzieci, które od wczoraj próbują malować pisanki na wodzie.

To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.