
Apostazja to tylko chwilowa moda – wynika z danych Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego. Na sakrament chrztu nadal godzi się rocznie ok. 300 tysięcy osób w wieku od 1 do 12 miesięcy. To osoby niewierzące, które doświadczyły nawrócenia i zdecydowały, że chcą być częścią Kościoła katolickiego.
Episkopat może spać spokojnie. Z wywiadów przeprowadzonych z młodymi ateistami wynika, że życie poza Kościołem to tylko przejściowy epizod.
– Do tej pory żyłam w grzechu. Nie umiarkowałam w jedzeniu i picu. Dnia świętego nie święciłam – mówi nam 5-miesięczna Zuzanna, która zrozumiała, jak bardzo jałowe było jej życie bez Boga. – Lektura Katechizmu sprawiła, że nawróciłam się na katolicyzm. Jezus ukryty w Piśmie zaczął zmieniać moje serce i uwalniać moją duszę z pychy. A to dopiero początek mojej drogi.
Zuzanna szczególnie dobrze zapamiętała pewien fragment Ewangelii. To była przypowieść o synu marnotrawnym. Zrozumiała, że to o niej. Była córką marnotrawną, która dopiero teraz powróciła do Boga.
Zuzanna specjalnie na chrzest zamówiła sobie na Allegro piękny rampers w kolorze ecru z delikatnej beżowej bawełny z dodatkiem miękkiej koronki z haftem bawełnianym. Po wizycie na parafii i rozmowie z proboszczem ustaliła termin chrztu. Rano ubrała się w swój piękny strój, zamówiła Ubera do kościoła, podeszła pod ołtarz, okryła się białą chustą i poprosiła Kościół Święty o chrzest.
Nadstawiła głowę, a ksiądz polał ją wodą święconą. Wreszcie. Tyle na to czekała. Podjęła tę decyzję świadomie i nikt jej do tego nie zmuszał.
To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.
