
Jak świat światem, nie było jeszcze takiego zagrożenia dla małżeństwa. Ordo Iuris, organizacja znana z niewzruszonej troski o wartości rodzinne, alarmuje, że rządowy program "Pierwsze Mieszkanie" to cios w serce instytucji małżeństwa.
Instytut, który z uporem dba o mimowolną chrystianizację społeczeństwa, ostrzega, że rządowy program „Pierwsze Mieszkanie” doprowadzi do epidemii kawalerstwa i panieństwa.
Wszystkiemu winne są limity kredytu na 500 tysięcy dla singla i 600 tysięcy dla małżeństwa. Bez znaczenia jest ilość dzieci w związku. Jest to oczywiście podatny grunt do życia w samotności lub na kocią łapę.
Ordo Iuris twierdzi, że program, który nie zawiera elementów prorodzinnych, jest pułapką na naiwnych młodych ludzi. Omamieni perspektywą własnego lokum zapomną o boskich przykazaniach dotyczących rozmnażania się i zawierania ślubów.
Zamiast patrzeć w oczy swojej drugiej połowy będą rozglądać się ze smutkiem po pustych czterech ścianach. Nie będzie w nich miłości.
W swojej opinii Instytut powołuje się na rozwiązania prorodzinnych Węgier, gdzie tego rodzaju programy kierowane są głównie do rodziców przynajmniej dwójki dzieci.
Niestety, Adwokaci Boga nie precyzują, co należy zrobić z osobami, które nie chcą bądź nie mogą mieć dzieci.
A może Wielka Polska Katolicka to nie miejsce dla samotnych serc? To ASZdziennik, ale Ordo Iuris naprawdę uważa, że program "Pierwsze Mieszkanie" to cios w instytucję małżeństwa.
