Fot. 123rf.com

W lutym 2014 roku w Indiach doszło do morderstwa Neelam Sharmy, które odkrył mąż ofiary, Vijay Sharma. Teraz, po dziewięciu latach od tragedii, dzięki pomocy papużki państwa Sharma, winni zostali skazani na dożywocie – i nic tu nie zostało zmyślone.

REKLAMA

Tamtego wieczoru Vijay wrócił do domu późno i zastał swoją żonę (oraz pieska) zamordowanych ostrym przedmiotem. Wezwał policję, a ta zaczęła zbierać informacje o podejrzanych.

Od tego czasu domowa papużka mężczyzny przestała jeść, pić i wydawać jakiekolwiek odgłosy. Jej opiekun zaczął przypuszczać, że ptak zobaczył zbrodnię na własne oczy. Kiedy Bijay zaczął wymieniać podejrzanych na głos przy papużce, ta przeraziła się na wspomnienie bratanka Sharmy, Ashu, i zaczęła wykrzykiwać jego imię. Reakcja ta powtórzyła się w obecności policji i Ashu został aresztowany, a wkrótce potem przyznał się do winy i wskazał swojego wspólnika, Ronniego Masseya.

Niestety, papużka zmarła pół roku po tragedii, a mąż ofiary – dwa i pół roku temu. Mimo to właśnie teraz, 9 lat po dokonanej zbrodni, sędzia Mohammad Rashid skazał Ashu i Ronniego na dożywotnie pozbawienie wolności oraz karę pieniężną.

Oby teraz było ci o niebo lepiej, dzielna papużko.

To jest ASZdziennik, ale to prawda.