Fot. 123rf.com

Pat! W nieoczekiwanym starciu Eksperta od Mowy Ciała z Wykrywaczem Kłamstw wszystko wskazuje na to, że obaj kłamią i obaj nie mają racji. Jak to możliwe?!

REKLAMA

Choć członkowie społeczności Ekspertów od Mowy Ciała oraz społeczności Wariografów zwykle unikają wchodzenia sobie w drogę, nieplanowana konfrontacja dwóch z nich wprowadziła nie lada niezręczność i okazała się kijem wbitym w mrowisko.

– Przy odpowiedzi na każde zadane mu pytanie, u tak zwanego eksperta wystąpiła zwiększona perspiracja, przyspieszone tętno oraz skrócenie oddechu – zdradza nam Wariograf, Wykrywacz Kłamstw, pewny swoich umiejętności. – Co ciekawe, objawy te utrzymywały się, nawet kiedy zapytałem o najlepsze metody wykrywania kłamstw, w których podobno jest specjalistą – dodaje, pogardliwie prychając.

– To oszczerstwa – zapewnia Ekspert od Mowy Ciała. – Wystarczy tylko spojrzeć na zachowanie tego żałosnego urządzenia: trzęsienie ciała, unikanie wzroku, trudności w złożeniu sensownego zdania. Zakłamanie Wariografu czuć na kilometr!

O pomoc w rozwikłaniu sporu poprosiliśmy pierwszą z brzegu psycholożkę, której wiedza i doświadczenie poparte są wieloletnimi badaniami naukowymi, a nie tylko tanimi chwytami pod publiczkę.

– Niestety – westchnęła – obaj panowie ch**a wiedzą. Ale co ja mogę, pewnie i tak mi nie uwierzycie – dodała.

To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.