
Czy wiesz, ile warte są twoje pomidory? Zgodnie z informacją przekazaną przez Ministerstwo Finansów, osoby posiadające warzywa powinny uwzględnić je w swoim zeznaniu podatkowym. Szczególnie uczulane są osoby, które posiadają znaczne (powyżej dwóch kilogramów) ilości papryki, cebuli i chrzanu.
To już pewne. Od tego roku nie będziemy mogli ukryć przed fiskusem, że mamy w swoim ogrodzie kilka pomidorów czy pęczek rzodkiewek.
Z nowelizacji prawa podatkowego wynika, że mamy obowiązek poinformować skarbówkę o posiadanych przez nas warzywach. Służyć ma do tego specjalna rubryka VEG-966 w formularzu PIT-37.
– Warzywa są formą majątku, a przy aktualnych cenach już nieduża ich ilość może znacząco wpłynąć na wysokość podatku – tłumaczy Grażyna Fiksus, rzeczniczka II Urzędu Skarbowego w Rzeszowie. – Przypominam też, że ketchup oraz wszelkiego rodzaju dżemy warzywne także należy traktować jako biomasę warzywną.
Decyzja wywołała poruszenie wśród warzywolubnych obywateli i zrodziła wiele pytań.
– Czy to ma być tylko ilościowy wypis warzyw liściowych, czy też należy podać konkretną ilość pomidorów, ogórków i całej reszty? – pyta na forum swiatwarzyw.pl zaniepokojony PotężnyPosiadaczWarzyw77. – Czy rzeżucha to też warzywo? A pomidor to przecież owoc...
Niestety, coraz więcej Polaków dotkliwie odczuwa wzrosty cen warzyw, a nowe prawo podatkowe ma na celu ograniczenie przepływu wysokowitaminowego surowca.
– Uwielbiam włoszczyznę, ale już mnie na nią nie stać – mówi nam Mariusz Baksiński, programista z Warszawy. – Jem tylko jarzynowe zupy w puszce, które zostały mi po pierwszej fali. Dawno nie jadłem marchewki, ale jak zobaczyłem jej cenę w sklepie, to pomyślałem sobie, że może lepiej zapłacić w tym miesiącu czynsz.
To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.
