Fot. 123rf.com

– Panie, to prosta matematyka! – mówi nam mężczyzna na czele ludzkiej stonogi, która uformowała się spontanicznie przed jedną z warszawskich cukierni. – Jeżeli czegokolwiek nauczyły mnie seriale o zombie i horrory, to że trzeba uważać na zasoby. Stąd właśnie ten pomysł, by dla wszystkich starczyło pączków.

REKLAMA

Z okazji Tłustego Czwartku Polacy tradycyjnie ruszyli szturmem do cukierni, by zaopatrzyć się w okolicznościowe słodkości. Przed jednym z takich sklepów dało się jednak zauważyć wyjątkową kolejkę inspirowaną kinowym hitem sprzed lat.

– Pomysł przyszedł jakoś po drugiej dobie czekania, kiedy w tłumie poszła plotka, że pączków może nie wystarczyć dla wszystkich – tłumaczy w imieniu całej kolejki Szymon, 31-latek z Grochowa.

Mężczyzna przyznaje, że po przekonaniu do pomysłu pozostałych jedyną kwestią pozostało ustalenie kolejności uczestników ludzkiej stonogi.

Pierwszeństwo dostali oczywiście seniorzy, młode matki, a następnie osoby mieszkające w okolicy. Później ustawili się przyjezdni z innych dzielnic.

Na sam koniec trafili ludzie, którzy tego dnia chcą kupić faworki.

To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.