
Spektakularny napad na fabrykę leków homeopatycznych pod Gdańskiem. W nocy z soboty na niedzielę zamaskowani sprawcy wtargnęli do laboratorium, w którym przygotowywano preparaty. W ręce złodziei trafił kilogram cukru "Kryształ". Producentowi grozi upadłość.
Do napadu doszło, gdy pracownicy na nocnej zmianie byli zajęci potrząsaniem fiolkami wody. Zamaskowani napastnicy wykorzystali ich nieuwagę i wtargnęli do laboratorium. Zdaniem rzecznika firmy akcja była drobiazgowo zaplanowana.
– Złodzieje dobrze wiedzieli, po co przyszli - podkreślił w rozmowie z mediami rzecznik koncernu. – Wart kilka milionów złotych sprzęt laboratoryjny, komputery oraz firmowy sejf z pieniędzmi pozostały nietknięte, a napastnicy od razu rzucili się na paczkę cukru i błyskawicznie uciekli.
Koncern szacuje straty na ponad 100 mln zł. Z cukru miała powstać partia leków homeopatycznych przeznaczona do sprzedaży w latach 2023 - 2025.
Policja opublikowała zdjęcie poglądowe łupu.
Jest to niewielkich rozmiarów obiekt w kształcie prostopadłościanu o wadze jednego kilograma. Zdaniem koncernu preparat jest wyjątkowo niebezpieczny, bo trafił w ręce złodziei jeszcze przed rozcieńczeniem. Przypominają, że nawet jedna cząsteczka substancji czynnej pochodzącej z cukru może mieć wpływ na ilość wody porównywalną wielkością z Drogą Mleczną.
Prezes koncernu nalega, by policja przesłuchała wodę z próbówek, która była świadkiem napadu. Podobno ma bardzo dobrą pamięć.
To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.
