
Smalec alfa o nazwisku K. Kawshigan pokazał babie, że nie da sobą pomiatać! Gdy znajoma, Nora Tan, odrzuciła jego zaloty i poinformowała, że woli pozostać z nim w relacji przyjacielskiej, ten najpierw zaczął jej grozić, żądając "pogłębienia relacji", a potem pozwał ją na 3 miliony singapurskich dolarów za uraz emocjonalny oraz nadszarpnięcie jego znakomitej reputacji.
REKLAMA
Mamy rok 2020. Nora Tan i K. Kawshigan znają się od czterech lat. Niestety, okazuje się, że ona postrzega go jako zwykłego znajomego, podczas gdy on uważa ją za swoją najbliższą przyjaciółkę. Tan prosi o ograniczenie liczby ich interakcji, co nie podoba się jej koledze. Mimo to kobieta obstaje przy swojej potrzebie postawienia granic i prosi, aby mężczyzna dał jej więcej przestrzeni i stał się bardziej niezależny.
NO CHYBA COŚ JEJ SIĘ POMYLIŁO!
Skoro ma się za lepszą od niego i taka z niej księżniczka, to mogła się spodziewać, że w październiku 2020 otrzyma od niego oficjalne pismo, w którym Kashigan zażąda odszkodowania za "doprowadzenie do szkody emocjonalnej i możliwego zniesławienia". No bo co ona sobie myśli?! Że może tak sobie pomiatać innymi, którzy przecież są całkiem mili i chcą tylko doświadczyć prawdziwej miłości?!
Na nic zdały się negocjacje i prośby ze strony Nory Tan, która w smsach próbowała wytłumaczyć swojemu koledze, że naprawdę nie czuje się komfortowo w tej sytuacji (i relacji). Przyjaciel odpowiedział, że albo dostosuje się do jego żądań i "pogłębi relację" z nim, albo czekają ją nieodwracalne konsekwencje w postaci szkód na stopie osobistej i zawodowej.
Do Nory zwrócił się też terapeuta K. Kashigana, prosząc o udział we wspólnych sesjach terapeutycznych. Tan zgodziła się, mając nadzieję, że to pomoże znajomemu pogodzić się z wylądowaniem we friendzonie.
SZOK: Nie pomogło.
W kwietniu 2022 roku kobieta pozwała znajomego o napastowanie. Ten odpowiedział sugestią, że też może ją pozwać, bo to on ucierpiał najbardziej. Kolejne przepychanki prawne trwały miesiącami, aż wreszcie pod koniec roku niezrozumiany romantyk zaskoczył swoją najbliższą przyjaciółkę dwoma pozwami:
pierwszym, na 3 miliony dolarów, za "uraz emocjonalny" oraz stratę w kontaktach biznesowych i ogromne koszty terapii i programów rehabilitacyjnych,
i drugim, na 22 tysiące, za niedotrzymanie umowy o pogłębieniu relacji, do której doszło tylko w jego głowie, kiedy groził jej zrujnowaniem życia prywatnego i zawodowego.
Pozew o złamaniu nieistniejącej umowy został odrzucony przez sąd. Data pierwszego przesłuchania przedprocesowego w sprawie o trzymilionowe odszkodowanie została ustalona na 9 lutego.
To jest ASZdziennik, ale to prawda.
