
Pełne poparcie PiS i Solidarnej Polski zyskał nowy projekt farm wiatrowych zaprezentowany na targach WindPower 2023 w Krakowie. Jak ocenił poseł Janusz Kowalski, taka farma powinna stanąć w każdej gminie.
Choć do tej pory posłanki i posłowie prawicy podchodzili do tematu OZE z rezerwą, to projekt "JC-966" całkowicie ich przekonał. To 70-megawatowa instalacja, która już wkrótce może stanąć w każdym powiecie. - Trzy potężne ramiona zmienią energię kinetyczną wiatru na prąd i odmienią oblicze tej ziemi - czytamy w opisie na stronie internetowej producenta. Przypomnijmy: na ostatnim posiedzeniu Sejmu w sprawie farm wiatrowych przyjęto poprawkę Marka Suskiego, by minimalna odległość turbiny wiatrowej od budynku mieszkalnego wynosiła 700 metrów zamiast 500 metrów. Zdaniem naukowców ogromnie ogranicza to rozwój energii wiatrowej w Polsce.
Teraz poprawka może zostać wycofana, bo Zjednoczona Prawica chce zmniejszyć odległość między turbinami nawet do 50 metrów oraz wprowadzić co najmniej jedną obowiązkową turbinę przy każdej szkole. Poparcie dla farm wiatrowych wzrosło tak bardzo, że już wkrótce konwencjonalne elektrownie mogą okazać się zbędne, a w Polsce zabraknie gruntów pod budowę farm.
Na budowę farm wiatrowych nadal nie zgadza się tylko Konfedercja. Zdaniem ekspertów tej partii, wiatraki mogą być szkodliwe dla zdrowia rosyjskiej gospodarki.
To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.
