Fot. 123rf.com, YouTube

Do końca dnia pełnego obowiązków jeszcze daleka droga, dlatego to najlepszy moment, aby dowiedzieć się, JAKIM RODZAJEM PROKRASTYNACJI JESTEŚ!

REKLAMA

Uwaga: przedstawione przez nas rodzaje prokrastynacji nie zostały potwierdzone żadnymi badaniami naukowymi. Po prostu tak nam się wydaje. No i na pisaniu tego artykułu zeszło nam jeszcze więcej czasu, niż wam na czytaniu, więc to obopólna korzyść.

Zasady zabawy: Wybierz jedną piosenkę Taylor Swift, która najbardziej ci odpowiada, odnajdź jej tytuł na naszej liście i sprawdź, jakim rodzajem prokrastynacji jesteś!

Uwaga nr 2: może się okazać, że wszystkie piosenki spodobają ci się tak samo. Będzie to oznaczać, że jesteś połączeniem wszystkich rodzajów, tzn. Wielką Zbitą Kluchą Prokrastynacyjną.

Zaczynamy!

"ME!"

Prokrastynacja egocentryczna. Odkładasz obowiązki, bo skupiasz się na tym, co w danym momencie jest dla ciebie najkorzystniejsze. Zwykle nie jest to praca.

"All Too Well [10 Minute Version]"

Hiperprokrastynacja. Nie liczysz czasu, który spędzasz na odkładaniu pracy na później. Aktywnie unikasz rzeczywistości, radośnie taplając się w myślach o swoich traumach i własnej wyjątkowości.

"Look What You Made Me Do"

Prokrastynacja unikająca. Znasz wiele powodów swojego lenistwa, ale żaden z nich nie jest twoją winą. Swoim nieróbstwem mścisz się na wszystkich przełożonych, autorytetach, a nawet rodzicach, którzy kiedykolwiek wymagali od ciebie czegokolwiek. Prokrastynacja to twój odwet.

"White Horse"

Prokrastynacja życzeniowa. Zamiast pracować, myślisz o tym, jak mogłoby wyglądać twoje życie, gdyby na drodze do szczęścia nie stała ci rzeczywistość. Uważasz, że jesteś główną bohaterką teatru świata i codziennie o 8.00 rano nie możesz otrząsnąć się z zadziwienia faktem, że wszystko, czego pragniesz, nie spada wprost do twoich stóp.

"You Need To Calm Down"

Prokrastynacja zen. Nie stresujesz się terminami, ASAPami i callami na zoomie. Na wszystko przyjdzie pora, a wszechświat znajdzie do ciebie drogę. W tym momencie jednak drogę znalazł relaks. Najwyraźniej tak miało być.

"We Are Never Ever Getting Back Together"

Prokrastynacja agresywna. Jak zechcesz, to weźmiesz się do pracy, a jak nie, to nie – i nikomu nic do tego. Jeśli ktoś tego nie rozumie, to ewentualne uwagi i komentarze może zachować dla siebie, bo w przeciwieństwie do innych ty jesteś niezależna i umiesz organizować swój własny czas. I tak, to, że oglądasz już szósty z rzędu filmik z hasłem "Buccal fat removal" na YouTubie, to też twoja indywidualna i przemyślana decyzja.

"Lover"

Prokrastynacja romantyczna. Jesteś świadoma, że to ulotne momenty budują najważniejsze wspomnienia. Dajesz sobie przestrzeń na te efemeryczne chwile, nie zaśmiecając swojej duszy prozaicznym pragmatyzmem. Chcesz żyć, a nie istnieć.

"Shake It Off"

Prokrastynacja epikurejska. Jedni powiedzą, że jesteś leniwa, inni – że unikasz dorosłości. Ty jednak sama wiesz najlepiej, że nie ma co marnować życia na to, co nie sprawia ci przyjemności, więc nie pracujesz. Niestety, twój szef nadal nie postrzega tego jako wystarczającego powodu do przyjęcia twojego podania o płatny urlop na czas nieokreślony.

"Blank Space"

Prokrastynacja nihilistyczna. Odkładasz pracę, bo w gruncie rzeczy praca nie ma znaczenia. Jesteśmy tylko mrówkami w systemie nieskończonej pracy, śrubkami w kołowrotku śrubek, dlaczego więc nie zatrzymać tej bezcelowej gonitwy i po prostu nie zacząć nie robić nic? Tak. To dobra myśl. Właśnie tak spędzisz resztę dnia.

To jest ASZdziennik, ale to prawda.