
Już dziś pod supermarketami w całym kraju pojawią się wzmożone patrole pracowników ochrony. Akcja "Bagietka" to odpowiedź na skandaliczne zdarzenie z Rzeszowa. Dziecko zjadło w sklepie kajzerkę za 33 grosze i trzeba było wezwać policję.
W ramach akcji "Bagietka" sumienni sklepowi ochroniarze będą wyrywkowo zatrzymywać do kontroli matki z dziećmi. Szczególną uwagę zwrócą na okruszki na swetrach dzieci oraz intensywne przeżuwanie. W przypadku podejrzenia, że dziecko może być pod wpływem pieczywa, rodzina będzie przesłuchana, na miejsce zostanie wezwana policja.
Pracownicy sklepów zapowiadają, że będą reagować na każde zadowolone dziecko, które wygląda, jakby schrupało pyszną kajzerkę, a jak gdyby nigdy nic chodzi swobodnie na wolności.
Ich zdaniem powrót rodzica do kasy i zapłata za bułkę to za mało. Taka forma przyzwolenia sprawi, że wkrótce nieupilnowane dzieci zaczną pożerać w sklepach całe bochenki chleba i osełki masła.
To dlatego częścią ich obowiązkowego wyposażenia są kneble, które do czasu przyjazdu policji pomogą zapobiec w dalszym pożeraniu wypieków.
To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.
