Fot. 123rf.com/pasek-tvpis.pl

Ważna rocznica. Mijają 33 lata od badań alarmujących, że trzeba ograniczyć produkcję mięsa, nabiału i ryżu. Zdaniem naukowców miało to zmniejszyć emisję gazów cieplarnianych wpływających na wysoką temperaturę planety. Przywódcy ocalałych plemion wrócą dziś do tematu, czy dla dobra świata warto jeść mniej mięsa i serów.

REKLAMA

Jak podają nasze archiwa: badania pojawiły się na początku 2023 roku w czasopiśmie Nature Climate Change. Naukowcy informowali wtedy m.in., że ograniczenie spożycia mięsa w bogatych krajach zmniejszyłoby wzrost temperatury nawet o 55%.

Taka propozycja wywołała stanowczy protest wśród konserwatystów, środowisk prawicowych i fanatyków wakacyjnych grillów. Przywódcy państw, które przetrwały klimatyczny kataklizm spotkają się dzisiaj po raz kolejny, by debatować, czy ograniczenie jedzenia mięsa jest koniecznością.

Z innych informacji: Gazor Mściwy Lord Bezdroży zwiększa racje wody do szklanki tygodniowo. Poniżej przegląd aktualności "Pustynnych Wiadomości".

1.

logo

2.

logo

4.

logo

5.

logo

6.

logo

7.

logo

8.

logo

9.

logo

10.

logo

11.

logo
Fot. YouTube/Marcin Najman Official/123rf.com/pasek-tvpis.pl

To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone, ale w czasopiśmie Nature Climate Change naprawdę pojawił się artykuł o wpływie produkcji mięsa, nabiału i ryżu na globalne ocieplenie.