
Ważna rocznica. Mijają 33 lata od badań alarmujących, że trzeba ograniczyć produkcję mięsa, nabiału i ryżu. Zdaniem naukowców miało to zmniejszyć emisję gazów cieplarnianych wpływających na wysoką temperaturę planety. Przywódcy ocalałych plemion wrócą dziś do tematu, czy dla dobra świata warto jeść mniej mięsa i serów.
Jak podają nasze archiwa: badania pojawiły się na początku 2023 roku w czasopiśmie Nature Climate Change. Naukowcy informowali wtedy m.in., że ograniczenie spożycia mięsa w bogatych krajach zmniejszyłoby wzrost temperatury nawet o 55%.
Taka propozycja wywołała stanowczy protest wśród konserwatystów, środowisk prawicowych i fanatyków wakacyjnych grillów. Przywódcy państw, które przetrwały klimatyczny kataklizm spotkają się dzisiaj po raz kolejny, by debatować, czy ograniczenie jedzenia mięsa jest koniecznością.
Z innych informacji: Gazor Mściwy Lord Bezdroży zwiększa racje wody do szklanki tygodniowo. Poniżej przegląd aktualności "Pustynnych Wiadomości".
1.
2.
4.
5.
6.
7.
8.
9.
10.
11.
To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone, ale w czasopiśmie Nature Climate Change naprawdę pojawił się artykuł o wpływie produkcji mięsa, nabiału i ryżu na globalne ocieplenie.
