Fot. 123rf.com

Na brak zleceń nie mogą narzekać firmy cateringowe na całym świecie. Ponad 500 tysięcy innych parafii zorganizowało stypy po pogrzebie Benedykta XVI.

REKLAMA

– To dopiero początek roku, a już teraz zapowiada się nam rekordowy utarg – mówi nam przedstawicielka restauracji, która dostała zlecenie na przyjęcie w jednej z innych parafii. – Największą popularnością cieszą się dania kuchni bawarskiej, w tym Weißwurst, precle i piwo pszeniczne.

Stypy w innych parafiach po śmierci papieża-seniora to hołd dla Benedykta XVI, który wciąż ma tam rzesze wiernych fanów.

– Połączyliśmy się zdalnie z Watykanem i pogrążyliśmy się w zadumie, co by z nami było, gdyby nie pomocna dłoń Benedykta – tłumaczy nam jeden z księży, który z jakiegoś powodu woli zachować anonimowość. Uwielbiany papież jeszcze jako kardynał Ratzinger i zarządca diecezji w Monachium miał sprawić, że inne, odległe parafie, odizolowane od ciekawskich mediów i organów ścigania, cieszyły się ogromnym powodzeniem wśród księży.

Jak dowiedzieliśmy się w innej parafii, następna okazja do takiego świętowania będzie dopiero przy kolejnej stypie jednego z urzędujących tam księży. Będzie to wyraz podziękowania Bogu za to, że osądza się ich dopiero po śmierci.

To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.