
Jeżeli będę ciężko pracował i gotował się dłużej niż inni, jeżeli spędzę każdą wolną chwilę we wrzątku, to na pewno to zauważą i docenią moje starania – twierdzi pieróg Przemek, który zdecydował, że zostanie dziś w garnku po godzinach.
Przemek, młody pierożek z kapustą i grzybami, powinien już kończyć pracę na dziś.
Wszystkie jego koleżanki i koledzy wypłynęły na wierzch trzy minuty temu i lada chwila będą cieszyć się tym, do czego zostały ulepione. Ale nie Przemek.
– Chcesz sukcesu – gotuj się dłużej i ciężej. Do wrzątku wskakuj pierwszy, wychodź z niego jako ostatni – twierdzi pierożek.
Jak wynika z danych za 2022 rok, polskie pierożki wypływają na wierzch po czterech minutach, podczas gdy średnia wypłynięcia dla Unii Europejskiej jest o całą minutę krótsza. Pierożki w Polsce gotują się więc dłużej od swoich europejskich koleżanek i kolegów, choć nie otrzymują z tego tytułu ani więcej dodatków na talerzu, ani pochwał podczas kolacji.
Przemek w przeciwieństwie do pierogów, które uważa za leniwe, nie wyjdzie z dna garnka po trzech minutach. Chce zostać tam co najmniej na sześć.
Młody pierożek jeszcze tego nie wie, że już za chwilę nieodwracalnie przyklei się do dna garnka, rozgotuje i rozpadnie na kawałeczki, jego farsz rozpłynie się po całym garnku i nie zostanie po nim nawet wspomnienie. Bo szef kuchni twierdzi, że ma w zamrażarce co najmniej sto na jego miejsce.
To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone, ale tylko trochę.
